Ten serwis wykorzystuje pliki Cookie - więcej informacji X

nr 84

kliknij, aby zobaczyćJak relacjonowały „Nowiny Codzienne” nr 153 z 20.06.1933 r. (z zespołu nr 1 „Naczelne Prezydium Prowincji Górnośląskiej w Opolu” sygn. 178, s. 188), w dniach 12-15 sierpnia 1933 roku odbyła się pielgrzymka do grobu św. Jana z Dukli i cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej we Lwowie, której organizatorem była Liga Katolicka w Katowicach. Obraz miał szczególne znaczenie: w 1648 roku, gdy Chmielnickiemu nie udało się zdobyć miasta, lwowianie ofiarowali Matce Bożej dziękczynne wotum. W 1651 roku król Jan Kazimierz w kaplicy przed tym obrazem dziękował Matce Bożej za zwycięstwo nad wojskami tatarskimi pod Beresteczkiem. Tak i Ślązacy w ciężkich czasach pielgrzymowali z modlitwami, prośbami i podziękowaniami…
 
Jak jeszcze czytamy w artykule, poza odwiedzaniem świętych miejsc pielgrzymom proponowano także wycieczkę do Żółkwi (obecnie miasto na Ukrainie, w powiecie lwowskim). Tak, jeśli Wasze skojarzenia dotyczą hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego herbu Lubicz, to trafiliście w punkt. Założył on Żółkiew w 1597 roku. Prawa miejskie nadał król Zygmunt III Waza, zaś Jan III Sobieski najbardziej lubił odpoczywać właśnie tam.
 
W czasach, gdy młode państwo polskie mozolnie się odbudowywało, Polacy przypominali sobie o czasach dawnej świetności, wierząc w opiekę Tej, którą przecież król Jan Kazimierz ukoronował we Lwowie na Królową Polski i żywiąc nadzieję, że - mimo trudnego położenia geopolitycznego - znów będzie dobrze…
Do góry Menu Strony