Ten serwis wykorzystuje pliki Cookie - więcej informacji X

nr 10


Filigrany…
 
Słowo zadomowiło się w polszczyźnie z języka francuskiego („filigrane”) i włoskiego („filigrana”). Hasło ma kilka znaczeń, ale - w kontekście archiwaliów - jak wyjaśnia Wielki Słownik Języka Polskiego jest to „półprzezroczysty rysunek na papierze, widoczny przy oglądaniu go pod światło”:
https://wsjp.pl/index.php?id_hasla=43619&id_znaczenia=5172766&l=8&ind=0
 
Dzięki nim można z dużą dokładnością ocenić wiek papieru, na którym sporządzano dawne akta. Każda papiernia mogła mieć swój filigran, toteż na przestrzeni dziejów uzbierało się tego trochę – drukowano nawet katalogi z filigranami, a grono kolekcjonerów jest dziś całkiem liczne. W naszym zasobie także nie brakuje dokumentów, które są gratką dla pasjonatów – jak filigran widoczny na skanie, a pochodzący z zespołu nr 20: „Akta miasta Nysy”.
 
Piękny, prawda?  
Do góry Menu Strony